10/06/2009

Indyk z papryką


Szybciutka i nieskomplikowana potrawa. Podałam ją z sałatą i pieczywem. Szybciutko zniknęła z talerzy.
Indyka można zamienić na kurczaka.


Składniki :
1 udziec z indyka (bez skóry)
1 średnia cebula
3 kolorowe papryki
puszka pomidorów
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
pieprz, sól

Udziec pokroić na drobne kawałki
Cebulę i paprykę pokroić w kostkę.
Udziec obsmażyć z cebula na patelni lub udusić w garnku.
Cebulę zrumienić na oleju. Dodać paprykę smażyć 2-3 minuty. Dodać pomidory i natkę, doprawić przyprawami.
Wszystko przełożyć do garnka i dusić pod przykryciem około 15 minut, do momentu, aż warzywa będą miękkie.

10/01/2009

Surówka z czerwonej kapusty


Brzoskwinie zapiekane po włosku



Na koniec dnia odrobina przyjemności – ponoć afrodyzjak. Obłędny sos, będzie częstym gościem na naszym stole.
Polecam do wykorzystania dojrzałe miękkie brzoskwinie.


Składniki:
4 duże brzoskwinie
6 żółtek
łyżka cukru pudru
paczuszka płatków migdałowych
pół łyżeczki mielonego cynamonu
150 ml soku pomarańczowego

Brzoskwinie włożyć na 30 sek do garnka z wrzątkiem, po czym wyjąć łyżką cedzakową i przełożyć do naczynia z zimną wodą. Gdy wystygną, osączyć i obrać. Pokroić na połówki i usunąć pestki.
Żółtka włożyć do salaterki, wsypać cukier, ubijać aż masa zbieleje i będzie puszysta.
Wówczas salaterkę ustawić na garnku z wrzącą wodą i ubijać jej zawartość, cieniutkim strumieniem wlewać sok pomarańczowy. Przerwać ubijanie, gdy sos zgęstnieje (cieniutką strużką będzie spływał z łyżki). Dodać cynamon, zdjąć salaterkę z garnka, przykryć aby sos nie ostygł.
Piekarnik rozgrzać do 180 st. C.
Naczynie żaroodporne wysmarować masłem, ułożyć w nim połówki brzoskwiń, polać je równomiernie sosem i posypać migdałami. Wstawić na środkową półkę piekarnik i zapiekać 10-15 minut – aż wierzch się zrumieni.

Bajeczne

Placuszki ziołowe


Trauma dopadła Nas wczoraj. Julę zsypało – myśleliśmy, że to ospa, odra, lub inne szkaradztwo. Dobrze, że dziś wypadła wizyta u lekarza. Diagnoza – ostra alergia na składnik antybiotyku. Obserwacja, leki antyalergiczne i w razie obrzmienia pogotowie.
Informuję Młodych o możliwości wystąpienia duszności i ich konsekwencjach.
Pytanie od Kacpra:
- Kiedy poznamy, że Julcia się dusi??
Na co Julcia:
- Jak nie będę mogła mówić!
Kacper: - Teraz nic nie mówisz.
Jula: Bo nie mam nic do powiedzenia!!


Postanowiłam,że zrobię coś, co nie wymaga zbyt dużo mojej uwagi. Niestety stres wziął górę i ręce odmawiały posłuszeństwa. Efekt bardzo ciekawy, a przede wszystkim syty. Dwa w jednym i do tego szybko.

Składniki:
500 g ugotowanych ziemniaków, rozgniecionych z masłem
250 g posiekanego ugotowanego kurczaka
125 g drobno posiekanej wędzonej szynki – dodałam szynkę i boczek wędzony
1 łyżka ziół prowansalskich
2 rozkłócone jajka
125 g bułki tartej
olej do smażenia
sól i pieprz
natka pietruszki – drobno posiekana

W misce wymieszać ziemniaki, kurczaka, szynkę i zioła oraz 1 jajko. Doprawić do smaku.
Z masy utoczyć kulki lub zrobić placuszki.

Do drugiego jajka dodać odrobinę mleka i wymieszać.

Placuszki zanurzać w mleku z jajkiem, a następnie w bułce tartej.

Kłaść na rozgrzany olej i smażyć, aż placuszki będą złocistobrązowe.

Smacznego :)

9/30/2009

Sałatka warzywna


Niby zwykła sałatka, a ile smaków. Pamiętam, że była nieodzownym elementem świąteczno-imieninowym. Teraz troszkę zapomniana.
U nas reaktywacja.


Składniki:

gotuję całą włoszczyznę z siateczki + kilka ziemniaków (czasem wykorzystuję włoszczyznę z rosołu)
+ kilka jajek ugotowanych na twardo
+ ogórki kwaszone
+ odsączony groszek konserwowy ( dawno temu z impetem wlałam groszek do sałatki wraz zalewą – oj moja mama nie była zadowolona)
+ kilka ogórków kwaszonych
+ kilka pieczarek marynowanych
+ por
majonez
musztarda
pieprz
sól

Włoszczyznę, ogórki, jaja, pieczarki, por drobno siekamy, dodajemy pozostałe składniki, mieszamy i rozkoszujemy się błogą sytością.


Kapuśniak


Wspaniały zapach, smak – taką zupę pamiętam.
Doskonała rozgrzewka po spacerze (u nas tylko otwarte okno, ale i to już coś). Niestety choroba nie ustępuje i nadal prowadzimy koczowniczo – domowe życie. Wieści ze świata donosi M i Młodzież.

Córuchna wstała o 10. 30 zadowolona i radośnie oswiadczyla, iż śniło jej się, ze zamknęli przedszkole.
Aczkolwiek wczoraj udało mi się umknąć. Skusiła mnie kumulacja, nawet nie wiem, czy coś trafiłam, pewnie tylko trafienie z kieszeni – 4 zł. Ale trzeba mieć nadzieję. Zresztą młodzież przypomniała, gramy powyżej 10 mln. – wymarzyli sobie wyjazd na safari i pilnują kumulacji.

Dylematy mojej Młodzieży są bardzo pochłaniające. Wczoraj pizzą w wydaniu bardzo polskim udało mi się usunąć marsowe czoło Córci. Wróciła ze szkoły z pytaniem, którą przyjaciółkę ma wybrać? Obie postawiły jej wybór, albo jedna albo druga.
Pod wpływem sytego brzucha doszła do wniosku, że jak się nie zmienią, to znajdzie nową – bardzo budujące wiarę w przyjaźń :).
Kolejnym wyczynem, było napisanie zdarzenia mającego ukazać znaczenie słów: honor, honorowo, honorowy.
Kiedyś skuszę się na przepisanie opowieści Młodego, uśmieliśmy się do łez z dzielnego rycerza Kacpra, który pokonał Elzebiusza (przydomek Smolarek – proszę o wybaczenie, ale to skojarzenie nie jest moje) i smoka.


Składniki:
200 g kiszonej kapusty
100 g białej kapusty
100 g wędzonego boczku
100 g kiełbasy - u mnie kabanosy
30 g cebuli
1 ząbek czosnku
300 g ziemniaków
30 g marchwi
2 kostki rosołowe
szczypta pieprzu
1 łyżka majeranku
1 łyżka przecieru pomidorowego
2 łyżki śmietany

Kapustę kiszoną, boczek, marchew, cebulę i czosnek pokroić na drobniutkie kawałeczki, najlepiej rozdrobnić Blenderem. ( całą moją pracę wykonał Thermomix).
Zalać 2 litrami wody. Dodać kostki rosołowe, pieprz, kiełbasę i drobno pokrojone ziemniaki (niestety nie dogotowują się do miękkości).
Pod koniec gotowania dodać drobniutko posiekana białą kapustę, przecier pomidorowy i majeranek – podgotować chwilę. Po wyłączeniu zupy zabielić śmietanką.

Śmietanę rozrabiam w szklance: śmietanę odrobinę solę i zalewam łyżką wazową zupy, mieszam i przelewam do garnka – nie waży się w zupie.

Smacznego

Pizza z polskimi akcentami


Przepis na ciasto wykorzystałam z blogu Kwestia Smaku

Ciasto:
7 g suchych drożdży
150 ml ciepłej wody
½ łyżeczki cukru
250 g maki pszennej
1 łyżeczka soli
1 łyżka oliwy z oliwek

Sos pomidorowy:
1 puszka pomidorów – u mnie pomidory w kartoniku
2 łyżki oliwy z oliwek
ząbek czosnku
sól
pieprz,
łyżeczka cukru
40 g tartego sera mozarella – u mnie ser morski (była pustka w lodówce)
suszona bazylia
i niespodzianka sucha kiełbasa krakowska

Drożdże wsypać do kubeczka z cukrem, jedną łyżką mąki i 60 ml ciepłej wody. Dokładnie wymieszać i odstawić do wyrośnięcia.
Mąkę przesiać do miski, dodać sól, oliwę resztę ciepłej wody i rozczyn. Ciasto dokładnie wyrobić. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia ok. 2 godz.
Wyrośnięte cisto podzielić na dwie części. Rozwałkować placki i przełożyć do blaszki.
Odstawić na 30 minut.

W tym czasie przygotować sos. Rozdrobniony czosnek przesmażyć na oliwie dodać pomidory, przyprawy i zagotować. Potrzymać trochę na ogniu w celu odparowania wody.

Pizzę posmarować sosem, ułożyć mięsne smakołyki i wstawić na górną półkę piekarnika nagrzanego do 220 st. C (ta temp. jest wystarczająca,). Piec ok. 10 do maks 15 minut. Wyjąć, posypać serem i ponownie wstawić do piekarnika – do roztopienia sera.